Willa Reglówka

Stylowy dom. Pachnący ogród.
czytaj więcej

Są miejsca, do których przyjeżdża się po ciszę.

Miejsce, w którym dzieci biegają boso po trawie, a dorośli wreszcie zwalniają.

Reglówka stoi na końcu wiejskiej drogi, pośród sadów, łąk i starych drzew.

30 minut od Warszawy, a jednak wystarczająco daleko, żeby rano obudził Was śpiew ptaków zamiast miasta.

Czas tu płynie inaczej.

W trawie czasem pojawiają się bociany, zające i sarny.

Latem pachnie jaśminem i rozgrzaną ziemią, jesienią mokrymi liśćmi i jabłkami z sadu, a zimą drewno trzaska w kominku do późnej nocy.

Najpierw był stary dom w niezwykłym miejscu i miłość do zbierania rzeczy z historią.

Przez lata wnętrza wypełniały się antykami, starymi drewnianymi meblami, ręcznie tkanymi kilimami przywożonymi z Kaukazu i przedmiotami znajdowanymi na targach staroci oraz podczas podróży.

Każdy pokój wygląda trochę inaczej. Każdy ma swój rytm, światło i ciszę.

Goście często mówią, że Reglówka przypomina dom, który pamięta się z dzieciństwa — choć nigdy wcześniej się w nim nie było.

Jak płynie tu dzień?

Powoli.

Kawa na tarasie.

Śniadanie jedzone boso w ogrodzie.

Dzieci znikające w domku na drzewie.

Książka czytana w hamaku.

Rowerowa wycieczka przez rezerwaty.

Wieczorne ognisko w sadzie i rozmowy, którym nigdzie się nie spieszy.

Tu naprawdę można nic nie robić.

I właśnie dlatego odpoczywa się najlepiej.

 

Dom i ogród

Dom oddajemy Wam na wyłączność.

W środku znajdziecie:

- salon z kominkiem,

- dwie przytulne sypialnie,

- wyposażoną kuchnię,

- łazienkę i dodatkową toaletę,

- stare meble, książki, dywany i przedmioty z duszą.

 

Na zewnątrz czeka ponad 3 hektary przestrzeni:

- prywatny las,

- sad owocowy,

- altana z grillem,

- hamaki i leżaki,

- plac zabaw,

- domek na drzewie z możliwością nocowania latem,

- mała piaszczysta plaża nad rzeczką.

 

Wieczorami najładniej jest przy ogniu.

Albo przy kominku, kiedy za oknami robi się cicho i ciemno.

 

Dla dzieci

 

Dzieci zwykle znikają tu zaraz po śniadaniu.

Budują bazy, wspinają się do domku na drzewie, szukają żab nad wodą, huśtają się w hamakach i wracają dopiero wtedy, gdy robi się ciemno.

Czasem obserwują konie na łące, czasem próbują wypatrzyć sarny w sadzie.

To trochę takie wakacje, jakie kiedyś pamiętało się z dzieciństwa.

 

Blisko natury

Kilka minut od Reglówki znajdują się rezerwaty Młochowskie i zabytkowy park w Młochowie — idealne na spacery, rowery i długie popołudnia wśród starych drzew.

A potem można wrócić do domu, rozpalić grill i patrzeć, jak nad łąką powoli zachodzi słońce.